Nie ma drugich takich perfum, o które pytano by częściej. Creed Aventus dorobił się statusu, którego żaden inny zapach ostatnich dwudziestu lat nie osiągnął. Sprawdzamy, na ile to zasłużone — i co zrobić, jeśli cena pełnego flakonu Cię odstrasza.
Dlaczego wszyscy o nim mówią
Aventus wyszedł w 2010 roku i praktycznie sam stworzył kategorię „owocowo-dymnych" zapachów męskich. Przez następną dekadę setki marek próbowały zrobić coś podobnego. To rzadki przypadek, w którym jeden produkt przestawił cały rynek.
Efekt uboczny tej popularności jest taki, że Aventus jest też jednym z najczęściej podrabianych zapachów świata. Kupowanie go z niepewnego źródła to proszenie się o kłopoty.
Jak pachnie
Otwarcie jest owocowe i wyraźnie kwaśne — ananas i czarna porzeczka. Po kilkunastu minutach wchodzi dym z brzozy, który daje temu zapachowi jego rozpoznawalny, lekko „wędzony" charakter. W tle jest ambra, piżmo i dębowy mech, przez co całość osadza się w rodzinie szyprowej.
W praktyce brzmi to jak coś pomiędzy świeżym sokiem a dopiero co zgaszonym ogniskiem. Brzmi dziwnie — działa świetnie.
Kiedy się sprawdza
To zapach uniwersalny w najlepszym sensie: pasuje do biura, do spotkania, do wieczoru na mieście. Najlepiej wypada wiosną i jesienią, ale zimą też sobie radzi. Latem w upale bywa ciężkawy.
Ile to naprawdę kosztuje
I tu jest sedno. Pełny flakon Aventusa to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych. Jeśli kupisz go w ciemno i okaże się, że dymna nuta brzozy Ci nie leży — a to się zdarza częściej, niż sugerują internetowe rankingi — zostajesz z bardzo drogą butelką, której nie używasz.
Perfix rozwiązuje ten problem. Bierzesz 2 ml, nosisz trzy dni, i wiesz. Jeśli się zakochasz, sięgasz po 10 albo 30 ml. Jeśli nie — straciłeś tyle, co na dwie kawy. Creed Aventus znajdziesz tutaj.
Dla kogo, a dla kogo nie
Weź, jeśli lubisz zapachy owocowe z wyraźnym, „ostrym" pazurem i chcesz mieć jedną butelkę na wszystkie okazje. Odpuść, jeśli nie znosisz dymu i przypalonych nut, albo jeśli szukasz czegoś, czego nikt wokół nie ma — Aventus jest wszędzie i to jest jego jedyna realna wada.
Warto też powąchać
Jeśli podoba Ci się kierunek owocowy, ale chcesz czegoś rzadszego, zajrzyj do owocowych. Jeśli bardziej pociąga Cię dym i charakter niż owoc — skórzane będą lepszym tropem.
Werdykt
Warto — ale sprawdź na sobie, zanim kupisz flakon. Właśnie po to są perfixy.
Perfixy® — nowy sposób na odkrycie zapachów.
Creed Aventus — czy warto?
Nie ma drugich takich perfum, o które pytano by częściej. Creed Aventus dorobił się statusu, którego żaden inny zapach ostatnich dwudziestu lat nie osiągnął. Sprawdzamy, na ile to zasłużone — i co zrobić, jeśli cena pełnego flakonu Cię odstrasza.
Dlaczego wszyscy o nim mówią
Aventus wyszedł w 2010 roku i praktycznie sam stworzył kategorię „owocowo-dymnych" zapachów męskich. Przez następną dekadę setki marek próbowały zrobić coś podobnego. To rzadki przypadek, w którym jeden produkt przestawił cały rynek.
Efekt uboczny tej popularności jest taki, że Aventus jest też jednym z najczęściej podrabianych zapachów świata. Kupowanie go z niepewnego źródła to proszenie się o kłopoty.
Jak pachnie
Otwarcie jest owocowe i wyraźnie kwaśne — ananas i czarna porzeczka. Po kilkunastu minutach wchodzi dym z brzozy, który daje temu zapachowi jego rozpoznawalny, lekko „wędzony" charakter. W tle jest ambra, piżmo i dębowy mech, przez co całość osadza się w rodzinie szyprowej.
W praktyce brzmi to jak coś pomiędzy świeżym sokiem a dopiero co zgaszonym ogniskiem. Brzmi dziwnie — działa świetnie.
Kiedy się sprawdza
To zapach uniwersalny w najlepszym sensie: pasuje do biura, do spotkania, do wieczoru na mieście. Najlepiej wypada wiosną i jesienią, ale zimą też sobie radzi. Latem w upale bywa ciężkawy.
Ile to naprawdę kosztuje
I tu jest sedno. Pełny flakon Aventusa to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych. Jeśli kupisz go w ciemno i okaże się, że dymna nuta brzozy Ci nie leży — a to się zdarza częściej, niż sugerują internetowe rankingi — zostajesz z bardzo drogą butelką, której nie używasz.
Perfix rozwiązuje ten problem. Bierzesz 2 ml, nosisz trzy dni, i wiesz. Jeśli się zakochasz, sięgasz po 10 albo 30 ml. Jeśli nie — straciłeś tyle, co na dwie kawy. Creed Aventus znajdziesz tutaj.
Dla kogo, a dla kogo nie
Weź, jeśli lubisz zapachy owocowe z wyraźnym, „ostrym" pazurem i chcesz mieć jedną butelkę na wszystkie okazje. Odpuść, jeśli nie znosisz dymu i przypalonych nut, albo jeśli szukasz czegoś, czego nikt wokół nie ma — Aventus jest wszędzie i to jest jego jedyna realna wada.
Warto też powąchać
Jeśli podoba Ci się kierunek owocowy, ale chcesz czegoś rzadszego, zajrzyj do owocowych. Jeśli bardziej pociąga Cię dym i charakter niż owoc — skórzane będą lepszym tropem.
Werdykt
Warto — ale sprawdź na sobie, zanim kupisz flakon. Właśnie po to są perfixy.
Perfixy® — nowy sposób na odkrycie zapachów.